To był piękny ślub! Ola i Mariusz

Chyba każdy z nas ma pewne przebłyski wspomnień z dzieciństwa. Konkretna chwila, sytuacja która utkwiła mocniej w pamięci. Jednym z takich momentów, które mogę odtworzyć z przeszłości, jest dzień, w którym Ola wprowadziła się do mieszkania obok. Pamiętam małą dziewczynkę, która wyglądała przez okno zza firanki i patrzyła, jak z innymi dziećmi bawimy się na podwórku. Kto by pomyślał, że pewnego dnia będę fotografował jej ślub! Kiedyś rysowaliśmy domy na piasku, a dziś Ola tworzy dom i rodzinę z Mariuszem i piękną kotką Lorienne.

Czytaj dalej