Jesienna sesja zdjęciowa Leona

Sesja zdjęciowa dla małego dziecka jest ciekawym przeżyciem. Na początku nie do końca wiadomo, dlaczego oprócz zabawek na spacerze jest również ktoś z aparatem, dlaczego często się zatrzymujemy, stajemy przy różnych drzewach, wchodzimy na powalone drzewo. Wszystko do pierwszego spojrzenia na wyświetlacz aparatu, gdzie Leon po raz pierwszy zobaczył swoje zdjęcie. I już nie trzeba było namawiać do pozowania. „Jeszcze tu stanę, tu chcę!” – sam wybierał miejsce, w którym chciał mieć kolejne ujęcie. Rzucanie liśćmi, skakanie, bieganie – sama radość i świetne zdjęcia! Duże wrażenie zrobiły również odbitki, „oo to ja!” – ekscytował się Leon widząc siebie na wywołanych zdjęciach. To wspaniała pamiątka na lata. Za kilkanaście lat z przyjemnością wrócimy do tych chwil, to właśnie dzięki zdjęciom wspomnienia na nowo stają się żywe!

Czytaj dalej